Monday, 27 January 2014

Krokiety z pieczarkami i serem pleśniowym

Krokiety


Krokiety podane w dość nietypowy sposób, bo z dodatkiem sera pleśniowego, który idealnie podkreśla smak długo smażonych, słodkich pieczarek. Farsz zawinięty w naleśnik i podsmażony na rozgrzanym maśle stanowi świetną propozycję na obiad. 

Patrząc na czas w jakim przygotowuję to danie, mógłbym powiedzieć, że wymaga poświęcenia większej ilości czasu, jednak wcale tak nie jest. Smażąc naleśniki, szklę na złoto cebule, a następnie w przerwach między ich obracaniem rumienię pieczarki. 


Składniki:
- 1 kg pieczarek
- 3 cebule
- 3 łyżki masła 
- 1/3 łyżeczki startej gałki muszkatołowej
- 400 g ulubionego sera pleśniowego, np. camembert
- garść świeżo posiekanej natki pietruszki
- sól, pieprz

http://www.recipesandstories.pl/2013/12/nalesniki-na-wiecej-niz-15-sztuk.html 
- łyżka masła do zrumienienia gotowych krokietów

Przygotowanie:


Pieczarki ścieram na tarce o dużych oczkach lub siekam na plasterki. Cebule obieram z łupin i bardzo drobno siekam. 


Ser pleśniowy wyjmuję kilka godzin wcześniej, aby osiągnął temperaturę pokojową. Dopiero wtedy ser nabierze lepszego smaku i aromatu.


Ser kroję na drobne plasterki.


Odmierzam 2 łyżki masła i rozgrzewam je na patelni. Dodaję cebule i szklę je na wolnym ogniu około 15 minut. Następnie przekładam pieczarki, mieszam i od momentu kiedy zaczną puszczać sok zostawiam je na 20 minut, żeby wolno dusiły się we własnym sosie.  W momencie całkowitego odparowania płynów dodaję resztę masła i finalnie obsmażam całość. Pod sam koniec dodaję gałkę, sól, pieprz, natkę i połowę sera pleśniowego. Na przygotowanych naleśnikach rozsmarowuję przestudzony farsz i układam kilka plasterków sera. Zwijam jak krokiety.


 Przygotowane krokiety rumienię na rozgrzanym maśle i podaję!


Saturday, 11 January 2014

Czyli chili con carne krok po kroku!

Chili Con Carne


Chili con carne najlepiej jest przygotować późnym wieczorem, tak aby uniknąć wielokrotnego wtykania łyżki w garnek lub brudzenia talerzy od ostrego i wyrazistego sosu. Prezentuję Wam u góry fotografię dania zaraz po ugotowaniu, jednak najlepiej jest tuż po wyłączaniu palnika, pozwolić potrawie wystygnąć i podgrzać ją za kilka godzin. Jeśli wyciągniemy potrawę od razu na talerz to po zjedzeniu ulubioną bagietką, będziemy mogli zebrać pozostały sos z talerza, a bardziej wytrwali po odczekaniu wskazanego czasu zobaczą jak sos zespoił się z warzywami  i mięsem. Teraz już tylko tortilla i takie gęste chili świetnie zastąpi nam farsz!

Składniki:
- 500 g mielonej wołowiny
- 2 czerwone papryki
- 2 duże, starte na dużych oczkach marchewki
- 2 średniej wielkości cebule
- 3 ząbki czosnku
- 1 puszka kukurydzy
- 1 puszka białej fasoli
- 1 puszka czerwonej fasoli
- 300 ml domowego przecieru pomidorowego lub 400 g siekanych pomidorów z puszki
- płaska łyżeczka białego cukru
- płaska łyżeczka suszonego tymianku
- płaska łyżeczka suszonego oregano
- słodka, czerwona papryka
- sól i pieprz
- oliwa
- 1 papryczka chili drobno pokrojona lub 1/2 łyżeczki suszonego chili
- garść siekanej kolendry

Przygotowanie:

Cebulę i czosnek obieram, a następnie drobno siekam.


Fasolę białą i czerwoną, kukurydzę odcedzam z zalewy.


Na oliwie szklę cebulę z czosnkiem i dodaję mięso. Kiedy praktycznie straciło surowość dodaję starte marchewki i pokrojone w kostkę papryki oraz chili. Dokładnie szklę warzywa.


Wlewam do garnka przecier lub pomidory, jeśli są z puszki to przelewam ją wodą, żeby zebrać ewentualne pomidory i dodaję do garnka. Wsypuję cukier i duszę całość około 20 minut na średnim ogniu pd przykryciem.


Dodaję teraz odsączone warzywa i resztę przypraw, mieszam. Duszę bez przykrycia przez około 20 minut, aż płyn z garnka lekko odparuje jednak musi pozostać jego cienka warstwa.


Chili najlepiej odstawić na kilka godzin, aby dokładnie przeszło aromatem użytych przypraw i ziół. 


Jeśli jesteście tak niecierpliwi jak ja i nie możecie wytrzymać przed próbą smakową ugotowanej potrawy to podajcie ją z kawałkiem pieczywa, a chili zwieńczcie posiekaną kolendrą!