Puszysty sernik na ciemnym spodzie
z kruszonką
Sernik jest jednym z moich ulubionych deserów, bo gdziekolwiek jestem i do wyboru mam całą gablotę ciast, zawsze trafia na ten specjał. Może jestem przez to trochę staroświecki, bo przy ciastkach bezowych, kremówkach, różnego rodzaju ptysiach, ciastach z przecudownymi kremami i babeczkach, sernik wygląda dość niewinnie, ale czy to oznacza, że nie może być smaczny?
Dobry sernik według mnie powinien być pieczony, na dobrze ubitych białkach, a w trakcie łączenia ich z masą serową, trzeba pamiętać by nie uszkodzić ich tekstury, bo w przeciwnym razie z puszystego, delikatnego ciasta zrobi nam się 3 centymetrowa podeszwa. Dzisiaj masło trę z cukrem, ale zdarza się, że sernik powstaje na koglu z żółtek i cukru, potem dopiero twaróg i rozpuszczone masło, nawołuję do wykorzystywania klarowanego, bo finalnie, jest to zupełnie inny smak. A co dodajecie, aby upachnić Wasz wypiek? Możecie się domyśleć, że pewnie napiszę, żeby posłużyć się nasionkami wanilii i nie widzę w tym nic złego. Jeśli waniliowych lasek nie możecie dostać w Waszych sklepach, skorzystajcie z serwerów aukcyjnych, gdzie reklamuję się setka sklepów, oferująca sprzedaż takich i podobnych produktów, a cena jest nie do porównania. W moim przypadku, dobrym wyjściem jest skórka otarta z jednej cytryny. Sok dodaję do białek, aby piana była bardziej szklista i błyszcząca. Taki dodatek, na pewno wniesie odrobinę orzeźwienia i złamię lekko słodycz ciasta.
Ten na ciemnym spodzie i dodatkowo z kakaową kruszonką, to tylko jedna z wariacji na temat sernika.
Składniki na blachę o wymiarach 35 cm x 25 cm :
Kruche ciasto :
- 250 g masła, minimum 80 % zawartości tłuszczu
- 1 szklanka białego cukru
- 2 szklanki mąki pszennej
- 1 jajko
- 4 łyżki kakao
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
Masa serowa :
- 1 kg sera twarogowego w kubełku lub taka sama ilość mielonego trzykrotnie twarogu
- 5 żółtek i 5 białek + szczypta soli do ubijania
- 200 g masła, minimum 80 % zawartości tłuszczu
- 1 1/2 szklanki białego cukru
- 4 łyżki mąki ziemniaczanej
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- skórka otarta z jednej cytryny
- 2 łyżki soku z cytryny
Przygotowanie :
Zaczynam od kruchego ciasta
Na stolnice przesiewam mąkę i kakao. Wsypuję odmierzony cukier i proszek do pieczenia.
Dodaję mocno schłodzone masło.
Masło szybko przesiekuję nożem z mąką, zgarniając mąkę, która ląduje na bokach do środka, tak aby tłuszcz był w małych kawałkach. Robię to nożem, gdyż ręka ogrzeje masło, które najlepiej łączy się kiedy jest zimne.
Wbijam całe jajko.
Łączę wszystkie składniki kruchego ciasta, zagniatając je.
W razie potrzeby, delikatnie podsypuję mąką. Ciasta nie należy zbyt długo wyrabiać, minimum 8 - 10 minut, do momentu, kiedy masło się rozpuści.
.
Odcinam 3/4 ciasta, które posłuży mi jak spód mojego sernika, a pozostała 1/4 będzie służyła jako kruszonka.
Ciasto pakuję do woreczków foliowych i chowam do zamrażarki. Uwaga! Należy bardzo dobrze je schłodzić. Godzina lub półtorej, powinna wystarczyć.
Teraz masa serowa :
Wszystkie składniki wyciągam minimum godzinę przed przygotowywaniem ciasta.
Masło przekładam do miski.
Wsypuję cukier i dokładnie ucieram z masłem. Można mikserem ;)
Dodaję po jednym żółtku i łączę stopniowo.
Ścieram na tarce skórkę z jednej z cytryny. Cytryna powinna być sparzona i wyszorowana. Aby później oddała więcej soku, delikatnie ją masuję.
Do ubitych białek ze szczyptą soli, dodaję sok z cytryny i ostatni raz mieszam.
Do masy serowej dodaję przesianą mąkę ziemniaczaną z proszkiem.
Dodaję twaróg, łyżka po łyżce. Za każdym razem dokładnie mieszam.
Przekładam łyżkę białek, a potem dodaję je stopniowo i łączę. Uważam, żeby piana nie opadła.
Do formy, w której będę piekł sernik ścieram wyjęte z zamrażarki ciasto, tworząc spód. Blacha musi być wyłożona papierem do pieczenia.
Masę przekładam na spód i wyrównuję.
Ścieram pozostałe ciasto na kruszonkę i wstawiam formę do piekarnika nagrzanego do 160 - 180 stopni i piekę ok.1 h i 15 minut.
Po upływie czasu pieczenia, wyłączam piekarnik i zostawiam ciasto w piekarniku, tyle że lekko uchylam drzwiczki. Kiedy całkowicie się wystudzi, wyciągam i odstawiam.
Sernik najlepszy jest następnego dnia, kiedy odstoi swoje. Stanie się zwarty i będzie się lepiej kroił.







No comments:
Post a Comment