Polędwiczki wieprzowe w sosie
z grzybów leśnych,
z gotowanymi ziemniakami i buraczkiem
Już na początku wpisu obalam mit jaki panuje w moim domu, że drób jest jednym z najbardziej uniwersalnych gatunków mięs i wszystko kręci się wokół niego, bo nikt nie ma czasu na kombinowanie i wieczne wymyślanie co by tu podać na stół. Oczywiście nieraz ratuje nas z opresji, kiedy szybko trzeba coś wydać lub mamy przy stole gości, których chcielibyśmy czymś poczęstować, a np. sernik, na który przepis niebawem opublikuję już się skończył.
Z coraz większym przekonaniem sięgam po polędwiczkę, bo a) jest bardzo dobrym mięsem i jeśli tylko mam porcję w lodówce, chętnie ją przyrządzam, b) chcąc nie chcąc nie można jeść cały czas tego samego no i c) jeśli nie mam ochoty lub zwyczajnie bardzo mało czasu, na gotowanie, to wiem, że przygotowanie polędwiczek w wersji smażonej równa się kilkunastu minutom, przy dobrej organizacji, a przy wersji pieczonej czy duszonej, od 40 do 120 minut, oczywiście uwzględniając przy tym, że danie robi się samo.
Co podać obok mięsa? Buraczek, który uwielbiam, w dużych ilościach i z zapasem na dokładkę, oraz coś w postaci węglowodanów, czyli kaszę, opcjonalnie ryż, pęczak czy tak jak ja, ziemniaki. Na koniec posypuję zieloną natką i już!
Składniki dla baaardzo głodnych 4 osób :
- 600 - 800 g polędwiczek wieprzowych
- 1 duża cebula lub 2 małe
- 500 g grzybów ( borowiki, podgrzybki, koźlaki. Ja po przebraniu, obraniu i obgotowaniu, uważam za gotowe, do kolejnego etapu, przygotowania sosu )
- 3 duże ząbki czosnku
- kilka gałązek świeżego tymianku lub 1/3 łyżeczki suszonego
- sól, czarny, świeżo mielony pieprz
- 3 łyżki mąki pszennej
- 1 łyżka oliwy do marynowania, 2 łyżki oliwy do smażenia polędwiczek, 2 łyżki klarowanego masła na sos
- 600 ml bulionu warzywnego, może być z kostki
- natka pietruszki
Przygotowanie:
Polędwiczki dokładnie myję, osuszam i kroję w poprzek włókien, ok. 3 cm kawałki.
Grzyby, wcześniej ugotowane przekładam na sito, aby dokładnie obciekły z nadmiaru wody.
Czosnek układam na desce, zakrywam nożem i mocno uderzam. Zgnieciony, obieram z łupin i drobno siekam.
Posiekany czosnek, rozprowadzam po mięsie, które rozłożyłem na desce. Staram się podzielić ilość mojego czosnku, tak aby kawałki polędwiczek, pokryte były nim z obu stron. Całość skrapiam oliwą.
Miedzy polędwiczki układam gałązki tymianku, przyprawiam solą i pieprzem. Przykrywam deskę folią i wstawiam do lodówki na minimum 30 minut.
Na talerz wsypuję 3 łyżki mąki pszennej i obtaczam w niej polędwiczki.
Cebulę drobno siekam, grzyby kroje na mniejsze kawałki.
Na patelni rozgrzewam oliwę i smażę na niej polędwiczki, po 4 minuty z każdej strony, aż będą miały złoty kolor.
Na tą samą patelnię, bez jakiegokolwiek mycia, dodaję dwie łyżki masła klarowanego lub zwykłego i szklę cebulę.
Dodaję grzyby i duszę razem z cebulą przez około 15 minut, aż płyn z grzybów lekko się zredukuje.
Na grzybach i cebuli układam polędwiczki, wlewam bulion, lekko mieszam, aby polędwiczki były dobrze zanurzone. Przykrywam pokrywką i dusze na małym ogniu, przez około 40 minut. Po upływie czasu, sprawdzam smak. Dodaję ewentualnie sól i pieprz, oraz posiekana natkę. Zostawiam odrobinę do posypania gotowego dania.
Na talerz wykładam ziemniaki, polewam je koniecznie sosem i układam polędwiczki. Jako dodatek dobrze sprawdzi się tutaj buraczek. Finalnie dekoruję posiekaną natką i podaję.
Uwagi:
- jeśli nie macie klarowanego masła, użyjcie zwykłego z kostki, minimum 80 % tłuszczu
- jako dodatek, zamiast buraczka, sprawdzi się każda surówka
- co do przygotowania grzybów, to ja zanim cokolwiek z nimi zrobię, obgotowuję je, a dopiero potem siekam i wykorzystuję.





No comments:
Post a Comment