Gnocchi
włoskie kluseczki
Proste i szybkie w przygotowaniu, bliźniacze siostry naszych ulubionych kopytek z wpisu poniżej. Śmiało nazywam je rodzeństwem, ponieważ ich wygląd, ale już nie smak jest nie do porównania i trudno znaleźć jakąkolwiek różnicę. Nie podaję ich zbyt często, chyba, że do wyjątkowych dodatków i dań typowo włoskich, gdzie dominują dojrzewające sery, tak jak i w moich kluseczkach! Składniki wzajemnie się dopełniają i szybka przekąska lub syta uczta jest już w pełni gotowa.
Podaję z moją wersją ratatuj, którą już się z Wami podzieliłem. Jeśli robię gnocchi, to koniecznie z dobrymi, domowymi sosami. Najlepsze wychodzą na bazie gorgonzoli, ale nawet amatorzy bazyliowego pesto, mogą śmiało, obficie polać nim cały talerz klusek.
Składniki:
- 800 g ugotowanych w osolonej wodzie ziemniaków
- 1 całe jajo
- mąka, tyle ile zabierze, ok. 1,5 szklanki
- szklanka utartego parmezanu ( lub innego dojrzewającego sera, np. grana padano )
- 2 dymki
- 1 łyżeczka masła
Przygotowanie:
Przez praskę przeciskam ziemniaki, na dużych oczkach ścieram parmezan i wybijam jajko.
Dymkę siekam i delikatnie szklę na maśle. Ma być szklista.
W masie ziemniaczanej robię dołek, dodaję jajko, dymkę i parmezan.
Lekko podsypuję mąką.
Zagniatam krótko wszystkie składniki.
Urywam kawałek ciasta i roluję podłużny wałeczek. Odcinam gnocchi, podobnie jak kopytka.
Na kluseczkach odciskam wzór widelca lub robię charakterystyczny wzorek jak dla prawdziwego gnocchi.
Wrzucam do wrzącej osolonej wody i gotuję do momentu zagotowania i wypłynięcia klusek.
Gnocchi wykładam na talerze. Najlepiej odsmażone na maśle. Uwielbiam i przekazuję dalej ...




Uwielbiam gnocchi :) Kuchnia włoska cała jest niesamowicie wdzięczna.
ReplyDelete