Chill & breakfast & na temat
Weekend rozpoczyna się w chwili, kiedy na śniadanie jesz obiad... A jeśli na pierwszy posiłek przypada Ci gorąca patelnia z kopytkami odsmażanymi na masełku z lekko podduszoną cebulką i kawałkami szczypiorku, masz pewność, że sycie świętujesz wolny dzień!
Przepis na takie kopytka i ich bliźniacze rodzeństwo poznacie w przyszłym tygodniu, a jeśli macie ochotę przyjrzeć się tej kwestii z bliska, serdecznie zapraszam na http://wojtekdanczak.natemat.pl/ , piszę od niedawna i przeplatam z przepisami. Zawsze jakiś temat się znajdzie, bo nie każdy w kopytkach może znaleźć inspirację, do napisania głębszej notki. A jednak wszystko możliwe!
A teraz jemy, zapominamy o kaloriach i delektujemy się tymi delikatnymi i chrupiącymi od masełka kopytkami! Taka wersja śniadania może się równać niejednej uczcie!

Kopytka na śniadanie? Czemu nie! Z masłem są najlepsze <3
ReplyDeleteSmak dzieciństwa :)
ReplyDelete