cupcakes & mascarpone & lime & mandarin
A weekend of sweetness!
Jeśli mowa o babeczkach, to nie trzeba zachęcać do ich spróbowania. W mgnieniu oka same znikają z talerzy. Zostają tylko okruszki z pachnącego limonkami ciasta!
Masa, którą napełniam silikonowe foremki jest najprostszą jaką kiedykolwiek przygotowywałem. Należy pamiętać jedynie o stopniowym dodawaniu suchych składników do mokrych i szybkim, niedbałym połączeniu jajek, oleju i mleka z mąką i cukrem. Jeśli chcemy pokusić się o uperfumowanie naszych przyszłych wypieków to gorąco zachęcam do korzystania ze świeżych cytrusów, a głównie ze skórki, która posiada najwięcej aromatu i odrobinie soku, w umiarkowanych ilościach, aby nie podbił smaku naszych babeczek!
Przełożyłem przepołowionymi mandarynkami, ale równie dobrze posłużą Wam inne owoce. Grunt, żeby posiadały dużo soku, a po podzieleniu na pół, mogły nawilżyć nasze babeczki wewnątrz! Gorąco zapraszam po przepis!
Składnik na ciasto:
- 2 szklanki mąki pszennej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 3/4 szklanki białego cukru
- 2 jajka
- 3/4 szklanki mleka
- 1/4 szklanki oleju lub stopionego masła
- skórka otarta z limonki i sok z jej połowy
Krem:
- 300 g śmietany kremówki
- 250 g serka mascarpone
- skórka otarta z jednej limonki i sok z jej połówki
- ok. 3 - 4 łyżki cukru pudru
Dodatki:
- mandarynki, około 6 sztuk
Przygotowanie:
Mąkę przesiewam wraz z proszkiem. Wsypuję cukier. Jajka lekko roztrzepuję.
Wlewam do jajek mleko.
Olej.
Wsypuję skórkę otartą z limonki.
Wyciskam również z jej połówki sok. Szybko mieszam trzepaczką mokre składniki.
Do jajek, mleka i oleju dodaję stopniowo suche składniki. Za każdym razem dokładnie mieszam.
Ciasto przekładam do silikonowych foremek umieszczonych w formie do pieczenia babeczek.
Odmierzam porcję ciasta łyżką do lodów i wypełniam nim foremki. Wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piekę około 30 minut.
Serek mascarpone przekładam do miski.
Śmietanę ubijam na sztywno i dodaję łyżka po łyżce do serka. Dokładnie łączę trzepaczką.
Dodaję skórkę z limonki i sok z niej wyciśnięty.
Wsypuję odmierzony cukier puder.
Dokładnie mieszam i sprawdzam czy ilość cukru jest wystarczająca.
Wystudzone babeczki przekrawam na pół. Obrane mandarynki dzielę na cząstki i dzielę również na połowy.
Układam na dolnej części babeczki.
Kluczowe jest umieszczenie mandarynek wewnątrz, a nie na babeczce, gdyż jej sok będzie nawilżał ciasto do momentu zjedzenia. Po ułożeniu przykrywam je górną częścią.
Krem przekładam do rękawa cukierniczego lub szprycy i wykładam krem na babeczki.
Posypuję otartą skórką z limonki.
Dobrze jest schować babeczki na minimum godzinę do lodówki, aby krem lepiej na nich osiadł.