Czyli sposób na niecodzienne podanie mięsa mielonego. Efektownie podane, ale koniecznie do jedzenia na ciepło, bo kiedy ostygną, mięso staje się mniej soczyste, a papryki niestety nie są już tak miękkie i delikatne, jak po wyjęciu z piekarnika. Z użytej przeze mnie porcji mięsa, wyjdzie Wam około 10 średniej wielkości papryk, oczywiście liczbę składników farszu, możecie zmniejszyć o połowę, jeśli nie chcecie otrzymać tylu porcji.
Składniki:
- 10 papryk
- 500 g mięsa mielonego wieprzowego
- 500 g mięsa mielonego wołowego
- 200 g sera feta
- 200 g ugotowanego ryżu ( przyrządzonego wedle przepisu na opakowaniu )
- 1 duża cebula
- 2 ząbki czosnku
- 2 łyżeczki przecieru pomidorowego
- 1 łyżeczka suszonego oregano
- sól, pieprz
- łyżka masła
- oliwa
- świeża natka, około dwóch łyżek
Na patelni rozgrzewam masło i rumienię na nim pokrojony drobno czosnek i posiekaną cebulę. Następnie dodaję do miski, do której przekładam również mięso.
Dodaję ugotowany ryż oraz przecier.
Do miski "kruszę" fetę i rwę natkę, lub siekam ją nożem. Przyprawiam solą, pieprzem i oregano.
Wyrabiam masę. Najlepiej robić to dłonią i w dużej misce ;)
Z papryk odkrawam kapelusze i wyjmuję gniazda nasienne.
Wnętrza papryk lekko solę i pieprzę. Następnie wkładam do nich masę z mięsa mielonego, po same brzegi.
Przygotowane papryki przekładam do naczynia wcześniej wyłożonego folią lub papierem, w którym będę je piekł. Przykrywam wszystkie kapeluszami i polewam oliwą, dość obficie ale nie tak, żeby papryki "pływały" w tłuszczu.
Naczynie wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piekę około 1 godziny i 15 minut. Po wyjęciu z piekarnika, odstawiam papryki aby lekko stężały i od razu podaję, polane sosem z dna naczynia.
No comments:
Post a Comment